KRĘPA KASZUBSKA

HISTORIA, PRZYRODA, OBRZĘDY (Źródło: Album "Gmina Nowa Wieś Lęborska", Wydawnictwo Bernardinum, ISBN 978-83-8127-693-1)

Historia

Jest to stara miejscowość usytuowana na wschodnim brzegu bagnistej pradoliny Łeby, na trasie drogowej, która – być może – niegdyś łączyła 2 czoła opolne: Witoradz (dziś wchodzący w skład Chocielewka) i Wicko. Wzdłuż tego ciągu rozmieszczono też grody broniące przejść przez podmokłą pradolinę w Chocielewku, Krępie Kaszubskiej i Białogardzie.
Wieś zalega na żyznej, gliniastej, wysoczyźnie plejstoceńskiej równinnej moreny dennej. Bagienne utwory holoceńskie, głównie torfy niskie i wysokie, zajmują obszarem dno
sąsiadującej pradoliny Łeby. Z racji dobrej jakości gleb, wcześnie wykarczowano większość lasów i utworzono gęstą sieć osiedli. Już około 1933 roku mieszkało tu średnio 50-59 osób na 1 km2.
Nazwa Krępa Kaszubska wyraźnie łączyła się z charakterem usytuowania – około 2 km na zachód od drogi Lębork – Łeba – grodziska. Krępa Kaszubska jest kępą, suchym wyniesieniem wśród mokradeł. Zapisywano ją następująco – w nawiasach rok wystawienia dokumentu: Crampen (1313), Crampyn (1347), Crampen (1382), Crampe (1400 i 1437),
Crampe (1658), Kramp, Cramp, Crampe (1772). Forma Crampen ujęta została w akcie nadania praw chełmińskich przez komtura gdańskiego, Zygfryda von Bassenheina, z czwartku 11 grudnia 1382 roku (Cramer, II/219). W narzeczu kaszubskim – Krąpẻ. Według F. Schultza, A. Gerlacha i St. Kozierowskiego – Krępa.
Obecną postać – Krępa Kaszubska – urzędowo przyjęto na wniosek Komisji Ustalania Nazw Miejscowych pod przewodnictwem Stanisława Srokowskiego. Wprawdzie zapis z roku
1313 dotyczy Krępy pod Słupskiem, akt nadania naszej Krępy Kaszubskiej z roku 1382 zawiera zapis identyczny i dowodzi, że chodzi o takie samo miano.
W dniu 11 XII 1382 roku komtur gdański Zygfryd Walpod von Baszenheim nadał sołtysowi Hincze Vollczerowi (Volczonowi) na prawie chełmińskim istniejącą z dawna polską
wieś Krępę z 55 włókami i 6 morgami, z których 5,5 włók wolnych od danin i trzecią część dochodów sądowniczych otrzymywał sam sołtys.
Jego nazwisko brzmiało prawdopodobnie Wołczen, Wołczyn lub Wolczen, Wolczyn. Jak zwykle spod jego jurysdykcji wyjęto orzekanie w sprawach związanych z ruchem drogowym, sprawach rycerstwa (szlachty) i osób nieposługujących się językiem niemieckim. Kwestie te bowiem rozsądzał sam Zakon. Sołtys uzyskał też przywilej połowu ryb małym sprzętem w młynówce – Siemieli i w rzece Łebie dla swych potrzeb domowych. W osadzie miało też być 8 zagrodników, z których każdy winien był otrzymać 3 morgi ziemi ornej i 0,5 morgi łąki. Daniny i czynsze dla Zakonu, w ilości 13 szkojców i 2 kur od włóki chłopskiej oraz od każdego zagrodnika po 1 wiardunku (0,25 marki) i 2 kury, a dla biskupa kujawskiego po 0,5 wiardunku i proboszcza po 1 korcu żyta i 1 korcu owsa – dziesięciny, miano przekazywać każdego roku w dniu 2 lutego. Wśród świadków aktu byli: Przedna – włodarz ze Zwartowa, Heidenreich von Plettenberg – wójt Lęborka i Gernand Monch – kurator zakonny z Bytowa. Treść dokumentu sugeruje istnienie już wówczas młyna w Krępie Kaszubskiej. Brak natomiast wzmianki o grodzie, czy o ewentualnym istnieniu w Krępie Kaszubskiej włości szlacheckiej. Niewątpliwie była to typowa chłopska wieś fi skalna.
Wyludnienie wsi musiało być uwarunkowane (podobnie jak w XVI wieku) zaburzeniami, w tym ówczesnymi wojnami Zakonu z Polską i Litwą oraz eksploatatorskim uciskiem.
W roku 1437 wymienia się 47 włók. Obok gospodarstw pełnochłopskich było wtedy 8 zagrodników; łączny czynsz wynosił 27 marek i 11 szkojców. Z każdej włóki administracja
zakonna pobierała 13 szkojców i 2 kury. Każdy zagrodnik płacił po wiardunku, karczmarz – 1 markę i 6 szylingów.

Około 1504 roku doszło w Krępie Kaszubskiej do poważnych zaburzeń, m.in. w sporze z sołtysem Reuterem. Przy podobnej okazji, około tegoż czasu, Obliwice opuścili wszyscy
mieszkańcy i założono tam wtedy państwowy folwark. Nie inaczej musiało być w Krępie Kaszubskiej, choć część chłopów pozostała, i tam zapewne z opuszczonej ziemi chłopskiej
powstał później często wzmiankowany folwark fiskalny.
Początek II połowy XVI wieku był okresem pewnej gospodarczej pomyślności. W Krępie Kaszubskiej, w roku 1559, zarejestrowano 25,5 włók, 2 sołtysów (!) i 6 chłopów, którzy obrabiali też opuszczone ziemie 8 zagrodników. Wszyscy ci chłopi odrabiali szarwark na folwarku w Obliwicach. Folwark fiskalny w Krępie Kaszubskiej odbudował książę Jan Fryderyk (panował w latach 1560-1600). Jego opis sporządził notariusz polskiego skarbu koronnego Stanisław Lubieniecki w inwentarzu ziemi lęborskiej z roku 1638, po zgonie w dniu 10 III 1637 ostatniego gryfi ty, Bogusława XIV i powrotnie uwolnionego lenna pod bezpośrednią zwierzchność Władysława IV.
Były tu m.in.:

  1. pola, na których wysiewano zboże,
  2. dom dworski, ryglowo-ceglany z kilkoma izbami posiadającymi 2 kominy, piece, podłogę ceglaną i szklone okna, kryty trzcinową strzechą,
  3. przylegająca do domu – również ryglowa – dwuklepiskowa stodoła, przy niej obora dla krów oraz chlewy „dla innego bydła”,
  4. sernik i ryglowa piekarnia,
  5. studnia,
  6. 2 podwórza i 2 duże zagrody jarzynowe.

W roku 1712 nadal istniała owa zagroda folwarczna i owczarnia. Rok rozrachunkowy kończył się i zaczynał 29 września (Michała). Katolicki pleban z Białogardy pobierał z folwarku
24 korce zboża rocznego deputatu.
W roku 1638 w Krępie Kaszubskiej mieszkało 5 zagrodników, każdy dzierżył 1 włókę (około 16,8 ha). Płacili po 1 fl orenie i 15 groszy czynszu. Szóstym zagrodnikiem był cieśla,
który nie odrabiał na folwarku innych prac, prócz ciesielskich. Płacił aż 8 florenów czynszu rocznie! Było to w trudnym okresie wojen szwedzkich. Także około 1658 roku Krępa Kaszubska kościelnie podlegała Białogardzie. Zgodnie z ówczesnym inwentarzem (przekazanie w lenno elektorowi brandenburskiemu, Fryderykowi Wilhelmowi – rok 1658), folwarkiem w Krępie Kaszubskiej zarządzał dotąd polski starosta Rejnhold Krokowski. W dokumencie tym mało prawdopodobne są uwagi o tym, iż rzekomo na folwarku hodowano aż 100 sztuk bydła i 1000 sztuk owiec. Budowle folwarczne były w złym stanie.
W roku 1712 kmieca część Krępy Kaszubskiej obejmowała 6 zagrodników dysponujących 6 włókami i 8 morgami łącznie. Razem z folwarku i wsi w Krępie Kaszubskiej państwo
brandenburskie pobrało 2511 florenów.
Nazwiska wieśniaków w Krępie Kaszubskiej w roku 1712 – z zachowaniem ówczesnej pisowni – brzmiały: Jan Knacke, Jakub Kravetzke, Andrzej Stoch, Jan Bauman, Erdman
Sausch i Jan Marten. Musieli oni wykonywać służebności przeliczane na 75 florenów rocznie. W latach 1740-1750 mieszkańcy Krępy Kaszubskiej wiedli sądowe spory z posiadaczami Cecenowa w sprawach użytkowania niektórych łąk w pradolinie Łeby. Jeszcze w XVIII i XIX wieku ogólna liczba osób zamieszkujących Krępę Kaszubską zmalała nawet do 61.
W roku 1781 – wg Brüggemanna – było tutaj 76 mieszkańców, 9 dymów (domów mieszkalnych), z których 5 zajmowali zagrodnicy oraz 1 strażnik leśny. Był też nadal folwark,
który z czasem przeszedł w ręce prywatne. Jego posiadaczami byli m.in.:

  • w roku 1818 nadstarosta Sydow,
  • w roku 1840 – Bergell,
  • w roku 1856 – pani Bergell,
  • od 25 IX 1872 roku – Reinhold Bergell,
  • w dniu 6 IX 1902 roku wykupił go Landbank (Bank Ziemski) z Berlina, który z pomocą Królewskiej Komisji Generalnej – rozparcelował go na gospodarstwa chłopskie; łącznie rozparcelowano 954 ha.

W roku 1911 Krępa Kaszubska była gminą wiejską z 572 mieszkańcami, w wójtostwie Łebień, podczas gdy w roku 1905 były w niej tylko 3 pełnorolne gospodarstwa chłopskie.
Podczas II wojny światowej na terenie Krępy Kaszubskiej pracowali polscy robotnicy, w tym jeńcy wojenni. W końcu stycznia 1945 roku hitlerowska administracja obozu koncentracyjnego Stutthof w Sztutowie rozpoczęła ewakuację więźniów, prowadząc ich pieszo w bardzo trudnych zimowych warunkach. Część więźniów dotarła do Krępy Kaszubskiej i Gęsi. W Krępie Kaszubskiej zginęło wówczas około 480 uczestników tego pochodu śmierci. W roku 1947 i 2010 ekshumowano prochy uczestników tejże ewakuacji z Gęsi, Godętowa, Łęczyc, Łebuni oraz Lubowidza i pochowano je na wspólnym cmentarzu w Krępie Kaszubskiej. Spoczywa na nim około 800 ofiar faszyzmu. Cmentarz ogrodzono, przystrojono krzewami i postawiono pomnik z inskrypcją. Jest on miejscem wielu okazyjnych spotkań i obchodów rocznicowych.

Zabytki

  • Około 2 km na zachód od drogi Lębork – Łeba, znajduje się wczesnośredniowieczne grodzisko, zbudowane zapewne w VIII wieku naszej ery. Wał grodziska jest dość dobrze zachowany, jego współczesna wysokość dochodzi do 4 m. Całość jest rezerwatem archeologicznym. Z grodziskiem wiąże się legenda.
  • W przyległym do wsi lasku hitlerowcy wymordowali w lutym i marcu 1945 roku około 500 „ewakuowanych” więźniów obozu koncentracyjnego Stutthof w Sztutowie. Wyprowadzanie ich ze Sztutowa rozpoczęło się 25 I 1945 roku, po czym pieszo, ośnieżonymi drogami, w nieludzkich warunkach usiłowano ich wyprowadzić przed szybko przesuwającym się frontem. Wielu zginęło z wycieńczenia, mrozu i głodu lub zastrzelonych przez zbrodniczą eskortę SS-manów na szlaku śmierci. Po II wojnie światowej, na uporządkowanym cmentarzu ofiar w Krępie Kaszubskiej złożono w roku 1947 ekshumowane szczątki więźniów zamordowanych w Gęsi (około 200 osób), w Godętowie (około 100 osób), w Łęczycach (około 100 osób) i w Lubowidzu (około 40 osób). Łącznie złożono tu zatem szczątki około 800 ofiar faszyzmu. Ich dokładna liczba nie jest jednak znana, bowiem nie wiadomo, np. czy w lasku Krępy Kaszubskiej nie istnieją dalsze, nieodkryte dotąd, masowe groby. Dotychczas odnaleziono ich 20. Cmentarz otoczono solidnym opłotkiem, przystrojono trwałą zieleniną. Tutaj jest także pomnik z upamiętniającą inskrypcją. Obiekt ten jest miejscem licznych zebrań okolicznościowych ludności ziemi lęborskiej.
  • Miejscowy dworek, pozostałość dawnego folwarku – dziś własność p. Wojciechowskich, nie reprezentuje nieprzeciętnych walorów architektonicznych. Jego wartość zabytkowa wymaga bliższego zbadania.
  • Do zabytków przyrody zaliczamy też starą lipę drobnolistną w obejściu p. Wojciechowskich oraz jarząb szwedzki przy drodze do Rozgorza, przed domem p. Majewskich.
  • Kapliczka przydrożna.

Przyroda

  • Park typu leśnego, przylegający od wschodu do asfaltowej drogi Lębork – Łeba. Jest tu stary cmentarz wiejski i zbiorowe mogiły ofiar obozu stutthofskiego z początku 1945 roku, ogrodzone, z pomnikiem ku czci pomordowanych. Drzewostan jest przeważnie młody – 35-45 lat: kasztanowce białe, świerki pospolite, brzozy brodawkowate, klony pospolite, różne odmiany wierzb, w tym wierzba iwa, cyprysiki groszkowe, bluszcz pospolity, klony jawory i inne.
  • Inne drzewa we wsi: lipa drobnolistna w ogrodzie p. Wojciechowskich, którzy są też właścicielami drzewa; usytuowana około 15 m na zachód od drogi z Krępy Kaszubskiej do Rozgorza, przy wjeździe do wspomnianej zagrody.

Pomniki przyrody

  • Lipa drobnolistna (Tilia cordata Mill). Znajduje się ona w obejściu gospodarskim Tomasza Wojciechowskiego, około 15 m na zachód od drogi z Krępy Kaszubskiej do Janowic, przy wjeździe do zagrody Tomasza Wojciechowskiego. Lipa ta jest również jego własnością. Stan dobry. Obwód pnia 4,33 m, pierśnica 1,3 m, wiek około 250 lat.
  • Jarząb szwedzki (Sorbus suecica Krock. et. Almq.) przed domem Mariana Majewskiego, przy drodze do Rozgorza; nie jest jeszcze wpisany do polskiego rejestru  pomników przyrody, ale należy go traktować jako pomnik przyrody i drzewo podlegające w Polsce gatunkowej ochronie.

Legendy. Przesądy z Krępy Kaszubskiej

Mieszkańcy Krępy Kaszubskiej usuwali brodawki pocierając je głową solonego śledzia, a następnie zakopywali tę głowę pod okapem dachu. Wierzyli, że brodawki znikną, gdy
głowa zgnije.

RADA SOŁECKA, kadencja 2019-2024:
Sołtys: Aleksandra Majchrzak, tel.  607 558 466,
Arkadiusz Sowiński, Arkadiusz Tabaka, Kacper Mielewczyk, Agnieszka Pietrzyk, Grzegorz Sowiński, Adrian Florczyk, Artur Flisikowski

Wykaz ostatnich inwestycji realizowanych w sołectwie: